Albercik.pl - darmowe artykuły na Twoją stronę

Witaj Guest

Szukaj Artykułu:


Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW » Technika » Video » Usługi coraz bardziej prepaid

Usługi coraz bardziej prepaid

autor: sbart | artykuł do pobrania

zamieszczono: 31.07.2012 11:34, przeczytano razy: 602, słów: 552


Telewizja na kartę, telefon doładowywany i prąd kupowany do przodu. Coraz częściej za usługę płacimy zanim z niej skorzystamy, poniżej przedstawiamy szczegółowe przykłady.


Jeśli się nad tym dobrze zastanowić, to pierwsze były znaczki pocztowe. Żeby wysłać list, trzeba najpierw zapłacić, potem nakleić, a na końcu wrzucić kopertę do skrzynki. Ten mechanizm nas nie dziwi, gdy chodzi o pocztę. Coraz częściej jednak jest wykorzystywany także w innych branżach. Weźmy choćby telefonię komórkową.

Prawie wszystkie w Meksyku

Jak podaje OECD około 40 proc. telefonów komórkowych używanych przez mieszkańców państw należących do organizacji to aparaty na kartę. W krajach takich, jak Meksyk czy Włochy udział telefonów prepaid sięga 90 proc. rynku (choć trzeba dodać, że w Finlandii i Korei to tylko 2 proc.).

Kto korzysta z takich usług? Badania pokazują, że sięgają po nie głównie ci, którzy obawiają się identyfikacji lub są w kiepskiej kondycji finansowej. Stąd większy udział prepaidów u mniejszości, imigrantów czy studentów. A także – przestępców, którzy w ten sposób próbują wymknąć się karzącej ręce sprawiedliwości.

Telewizja na kartę – nowość, ale czy się przyjmie?

Innym konceptem, który oparty jest o zasadę przedpłaty, jest telewizja na kartę. W Polsce pojawiła się stosunkowo niedawno, oferuje ją na razie niewielu operatorów. Tak, jak w przypadku telefonów typu prepaid, także i ta oferta skierowana jest do ludzi o mniejszych możliwościach finasnowych.

Nic dziwnego. System pozwala na oglądanie tylko tylu programów, ile zostało opłacone. I przez taki czas, za który zapłacono. Słowem – telewizja na kartę daje możliwość kontroli wydatków na ten rodzaj rozrywki.

Problem w tym, że na świecie tego rodzaju rozwiązania przyjmują się z trudem. Globalny wzrost rynku telewizji na kartę w latach 2011-2018 to około 2 proc. Dlaczego? W odróżnieniu od tradycyjnego systemu pay-per-view, w którym można było wybrać konkretny program, odbiory telewizji na kartę muszą płacić za wszystko. A skoro tak, to wybierają tradycyjną kablówkę.

Prąd na przedpłatę – rodem z USA

Inaczej jest z płatnościami za elektryczność. Dla firm dostarczających prąd energia na kartę prepaid to rozwiązanie idealne. Przede wszystkim z punktu widzenia unikania zaległości za dostawy. Dlaczego? Bo prąd dostarczany jest na zasadzie: płacisz, masz – nie płacisz, nie masz. Biorąc pod uwagę fakt, że wiele osób zalega z rachunkami, trudno się dziwić, że coraz więcej przedsiębiorstw wprowadza takie oferty.

Na szerszą skalę takie rozwiązanie zostało wprowadzone w 1999 roku w Teksasie. Później pojawiło się gdzie indziej. W Polsce firmy energetyczne stosują je od mniej więcej dekady.

Zagrożenia mrożą

Używanie przedpłatowych kart na energię elektryczną wiąże się jednak z pewnymi utrudnieniami z punktu widzenia klienta. Przede wszystkim – wzrasta niepewność. Mniej zapobiegliwi mogą nie opłacić dostaw i obudzić się w zimnym mieszkaniu. W Stanach Zjednoczonych organizacje chroniące prawa konsumentów zwracają też uwagę na to, że na tym rynku nie obowiązują te same regulacje, co gdzie indziej.

O ile w przypadku takim, jak telewizja na kartę brak ochrony klienta może prowadzić jedynie do niemożności obejrzenia ulubionego serialu, odcięcie dostaw prądu ma znacznie poważniejsze konsekwencje.

o Autorze

Karol Stopka



powiadom znajomych o tym artykule:

oceń Artykuł:

Nikt jeszcze nie zagłosował na ten artykuł, bądź pierwszy/pierwsza!



komentarze wspierane przez Disqus

Powered by ArticleMS from ArticleTrader