Albercik.pl - darmowe artykuły na Twoją stronę

Witaj Guest

Szukaj Artykułu:


Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW » Sport » Amatorski » Jaki kurort narciarski wybrać?

Jaki kurort narciarski wybrać?

autor: zbyszko | artykuł do pobrania

zamieszczono: 05.11.2013 20:12, przeczytano razy: 548, słów: 569


Wyjazd narciarski to świetna sprawa. Nie należy jednak wybierać ostatecznego celu podróży na chybił trafił. Warto się zastanowić nad tym, gdzie pojechać. Oto podpowiedź. 


Są tacy, którzy przez wiele lat jeżdżą w to samo miejsce. Nic w tym złego. Jeśli jednak ktoś chce poznawać nowe ośrodki narciarskie, powinien różnicować miejsca wyjazdów. Dobrze robić to z głową.

Po pierwsze, pewność śniegu

Żeby jeździć na nartach, trzeba śniegu. Niby truizm, ale przecież niezwykle ważny. Kto jeździ, ten wie jak frustrujące jest oczekiwanie na opady. Dzień, drugi, trzeci – karnety kupione, noclegi opłacone, jedzenie zjedzone – a jeździć się nie da. Dlatego planując wyjazd narciarski warto wybierać takie miejsca, w których pewność śniegu jest duża.

Co w zasadzie wyklucza większość polskich kurortów. Czegokolwiek by nie powiedzieć o Krynicy, Szczyrku a nawet Zakopanem, zawsze może się zdarzyć gorszy okres, w którym śniegu nie będzie. Co innego Alpy. Tam śnieg leży nawet do czerwca, a jesienią pojawia się już w październiku (kto nie wierzy, niech zajrzy na stronę pokazującą obraz z kamery zamontowanej na Edelweissspitze w Wysokich Taurach).

Po drugie, odpowiednia długość tras

To samo dotyczy długości tras. Polskie ośrodki narciarskie zlokalizowane są w ciekawych miejscach, położone malowniczo i prowadzone przez miłych ludzi, jednak z reguły długość tras nie przekracza w nich kilkunastu kilometrów. W Alpach tymczasem jest to minimum. Nawet mniejsze ośrodki, takie jak austriackie Gerlitzen oferują około 50 km tras.

Giganty, takie jak Soelden czy Ski Amade to już kilkaset kilometrów dobrze przygotowanych tras. W szwajcarskim Zermatt można jeździć po łącznie 350 km tras (źródło: narciarskiswiat.pl). Co oznacza, że przez cały tygodniowy urlop narciarski będziecie śmigać po coraz to innych trasach. Oznacza to także, że ich powierzchnia nie zostanie zniszczona przez tłumy narciarzy, co niestety bardzo często dzieje się u nas.

Po trzecie, dobry dojazd

Ale uwaga: do Szwajcarii jest bardzo daleko. Żeby dostać się do Zermatt, trzeba pokonać bez mała 1,5 tys. km. Nieco bliżej jest do kurortów włoskich, takich jak Dolomity. Także tam jednak dystans przekracza tysiąc kilometrów. Co zostaje? W praktyce – narty w Austrii.

Wspomniane wcześniej Soelden leży około 900 km od Katowic, a w rejon Ski Amade (przykładowo, do Flachau) jest niespełna 700 km. Niższe koszty dojazdu i krótszy czas podróży przemawiają właśnie za tymi ośrodkami. Warto o tym pamiętać szczególnie wtedy, gdy jedzie się z dziećmi. W takim wypadku każda godzina jest na wagę złota.

Po czwarte, umiarkowane ceny za karnety

O ile zmniejszenie odległości wpływa na koszt wyjazdu jedynie nieznacznie, to już ceny karnetów mają ogromne znaczenie. W szwajcarskim Zermatt za tygodniowy skipass zapłacimy nawet 1,5 tys. zł. W Soelden w Austrii – około 900 zł. Dla odmiany, w mniejszych ośrodkach ceny mogą sięgać co najwyżej 600-700 zł za sześciodniowy karnet. Różnica w cenie jest więc widoczna.

Dla tych, którzy planują wyjazd narciarski z rodziną ważne jest także to, czy w danym miejscu dzieci jeżdżą za darmo. W zależności od ośrodka bezpłatne karnety mogą dostać pociechy w wieku do czterech, siedmiu a nawet dziesięciu lat. Nieco starsze dzieci powinny mieć zniżki. To wszystko wpływa oczywiście na ostateczną cenę wyjazdu.

Źródło: www.narciarskiswiat.pl.

o Autorze

Autor: Zbyszek Kosmowski. Zbyszek to zapalony narciarz, który o swoich wyjazdach może opowiadać godzinami. Chętnie także pisze o tym, co ważne dla innych. 



powiadom znajomych o tym artykule:

oceń Artykuł:

Nikt jeszcze nie zagłosował na ten artykuł, bądź pierwszy/pierwsza!



komentarze wspierane przez Disqus

Powered by ArticleMS from ArticleTrader