Albercik.pl - darmowe artykuły na Twoją stronę

Witaj Guest

Szukaj Artykułu:


Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW » Rozrywka » Imprezowa trasa koncertowa

Imprezowa trasa koncertowa

autor: monikaq | artykuł do pobrania

zamieszczono: 11.07.2012 14:07, przeczytano razy: 945, słów: 322


Jeśli jesteśmy miłośnikami muzyków – ich dokonań i stylu życia, zorganizujmy własną imprezową trasę po najlepszych pubach w mieście.Niech zapanuje mrok i wolność!


Żywot zespołu niepokornego. Gdy zespół rusza w trasę, moralność zapada w długi sen, a zdrowy rozsądek poważnie się rozchorowuje. Zabawa w rockowym stylu oznacza solidne alkoholowe odkażenie gardła oraz poznanie najmroczniejszych zakamarków wielkiego księcia: Kaca. Główne składniki rockowej zabawy to: piękne kobiety, hektolitry alkoholu i Rock&Roll wstrzykiwany prosto do mózgu. Każdy zespół ma swojego rumaka imprezy w postaci autobusu, więc i my powinniśmy zadbać o wynajęcie solidnego nosiciela zabawy.

 

Jak już mamy wynajęty autobus, wybierzmy trasę koncertową, uwzględniając najlepsze rockowe lokale. Nie może nas zabraknąć w żadnej ciemnej, mrocznej czy niebezpiecznej spelunce. Nie trzeba chyba zaznaczać, że wszyscy zaproszeni goście powinni być ubrani z rockową surowością. Wszelkie dresiki, różowe koszulki polo prosto spod żelazka czy też delikatne lniane stylizacje w rytmie écru – surowo zabronione. Obowiązkowa czerń, surowość, niedbały luz i mroczne dodatki.

 

Wizerunek to podstawa, dlatego nie pozwólmy splamić naszej mrocznej wizytówki poprzez zamawianie drinków z palemką czy też innych trunków dla mięczaków. Do jakiejkolwiek przystani imprezowej dotrzemy, pamiętajmy, że rockowa impreza rządzi się swoimi prawami. Jeśli pić, to tylko spektakularnie. Wszelkie publiczne zapijanie wódki sosem tabasco, albo kolejnym szotem – to absolutna rockowa podstawa. Zdecydowana postawa to prawdziwy lepik na rockową adorację. Nie od dziś wiadomo, że prawdziwy rockman jest nie tylko wirtuozem muzycznym, ale i świetnym kompozytorem kobiecego uwielbienia.

 

Surowa meta. Prawdziwi rockmani nie kończą zabawy w maminym domu w ciepłym łóżeczku. Prawdziwych twardzieli rozpoznaje się po tym, jak kończą, dlatego zadbajmy o odpowiedni finisz. Do wyboru mamy dwa warianty: luksusowy i grungeowy. Luksusowy, kończy naszą trasę w wynajętym hotelu, gdzie będziemy zrywać kwiaty z wianka osobistych groupies. Wariant surowy zakłada nocleg pod chmurką (lub mostem) na dowolnym gruzowisku, dworcu czy innym nieużytku. Niech nastanie zabawa!

o Autorze

Monika Brodzka



powiadom znajomych o tym artykule:

oceń Artykuł:

Nikt jeszcze nie zagłosował na ten artykuł, bądź pierwszy/pierwsza!



komentarze wspierane przez Disqus

Powered by ArticleMS from ArticleTrader