Albercik.pl - darmowe artykuły na Twoją stronę

Witaj Guest

Szukaj Artykułu:


Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW » Kultura-i-sztuka » Współczesny polski reportaż w tłumaczeniach na ukraiński

Współczesny polski reportaż w tłumaczeniach na ukraiński

autor: avista | artykuł do pobrania

zamieszczono: 22.01.2014 12:50, przeczytano razy: 494, słów: 445


Polscy mistrzowie reportażu podbijają nie tylko polski rynek czytelniczy, okupując najwyższe pozycje na listach bestsellerów, coraz częściej tłumaczeni są na inne języki, np. na ukraiński.


Współcześni polscy reportażyści wspólnie, choć niezależnie od siebie, tworzą w Polsce nowy fenomen literacki. W naszym kraju, gdzie statystyczny Polak czyta pół książki rocznie (czyli zdecydowana większość społeczeństwa nie czyta w ogóle), współcześni polscy twórcy reportażu królują na listach bestsellerów. Co więcej, fenomen ten wychodzi poza granice Polski i jest tłumaczony na różne języki, m.in. angielski, czeski, rosyjski, niemiecki czy ukraiński. I to właśnie tłumaczenia na język ukraiński będą głównym bohaterem tego tekstu, mimo tego, że ani literatura ukraińska w Polsce nie jest szalenie popularna, ani polska na Ukrainie. Statystyczny Ukrainiec czyta 0,3 książki rocznie i wypada trochę bladziej niż statystyczny Polak.

Jednym z najbardziej znanych polskich reportażystów jest Mariusz Szczygieł. Niegdysiejszy dziennikarz Gazety Wyborczej, Polsatu, v-e szef „Dużego Formatu” i działu reportażu GW. W swoich reportażach zajmuje się głównie tematyką Czech. „Gottland”, wydany w 2006 roku, zdobył m.in. francuską nagrodę Prix Amphi dla najlepszego tłumaczenia na francuski (II edycja nagrody – 2009 r., w pierwszej edycji wyróżniono książkę Johna Maxwella Coetzee). W 2007 roku wydano ją w Czechach, gdzie stała się bestsellerem (przeciętny Czech w 2011 roku przeczytał… 17 książek. Tak, siedemnaście.). Na ukraiński przetłumaczono dotychczas trzy książki Szczygła: wspomniany „Gottland”, „Zrób sobie raj” oraz „Niedziela, która zdarzyła się w środę”.

Innym „topowym” polskim reportażystą jest Jacek Hugo-Bader. Jest on związany z Gazetą Wyborczą. W swoich reportażach pisze o współczesnej Rosji i krajach byłego ZSRR. W 2011 roku wybrał się w podróż autostopem z Magadanu do Jakucka, co opisał potem w „Dziennikach Kołymskich”. Na język ukraiński przetłumaczono jego inną książkę – „Białą gorączkę”. Jej jedną część stanowi zapis podróży samochodowej z Moskwy do Władywostoku, drugą – zbiór różnych reportaży z wyjazdów do krajów byłego ZSRR w latach 2000-ych.

Innym polskim reporterskim „towarem” eksportowym jest Wojciech Tochman, w przeszłości również dziennikarz Gazety Wyborczej. Dotychczas wydał 7 książek ze swoimi reportażami. Dwukrotnie znalazł się w finałowej siódemce nagrody literackiej NIKE, był również wśród nominowanych do nagrody literackiej Angelus w 2011 roku. W 2009 roku na ukraiński przetłumaczono jego „Jakbyś kamień jadła”, zbiór reportaży o powojennej Bośni.

Niektórzy prorokują, że reportaż może stać się dla literatury polskiej tym, czym kryminał dla literatury szwedzkiej. Wszakże grubo przed wymienionymi wyżej autorami był Ryszard Kapuściński czy Hanna Krall.

o Autorze

Karolina Kaszuba



powiadom znajomych o tym artykule:

oceń Artykuł:

Nikt jeszcze nie zagłosował na ten artykuł, bądź pierwszy/pierwsza!



komentarze wspierane przez Disqus

Powered by ArticleMS from ArticleTrader