Albercik.pl - darmowe artykuły na Twoją stronę

Witaj Guest

Szukaj Artykułu:


Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW » Kultura-i-sztuka » Tłumaczenia Joyce’a – Ulisses i Finneganów Tren

Tłumaczenia Joyce’a – Ulisses i Finneganów Tren

autor: avista | artykuł do pobrania

zamieszczono: 20.12.2013 14:20, przeczytano razy: 498, słów: 396


James Joyce – jeden z najwybitniejszych pisarzy XX wieku. Trudność językowa jego tekstów wydaje się jednak nie wpływać na chęć tłumaczenia Joyce’a na inne języki i, szczęśliwie, język polski nie jest tutaj wyjątkiem. 


W drugiej dekadzie XX wieku Joyce zaczął pracę nad Ulissessem. Początkowo książka publikowana była w odcinkach, aż w końcu w 1922 roku została wydana w Paryżu. Jej długość oszacowano na 267 000 słów (w tym 30 000 unikalnych). Opisuje jeden dzień – 16 czerwca 1904 roku (świętowany przez fanów Joyce’a jako bloomsday). Początkowo książka była poddana fali krytyki, jednak z czasem doceniono jej wartość i zastosowanie techniki strumienia świadomości.

Dziś Ulisses uważany jest za arcydzieło literatury modernistycznej. Być może trudność, którą wprowadza strumień świadomości, sprawiła, że „co rusz” pojawiają się nowe tłumaczenia tej powieści. Ukazała się m.in. po chińsku, fińsku, portugalsku, niemiecku, rosyjsku. Polskiego tłumaczenia podjął się Maciej Słomczyński – znawca i propagator Joyce’a, autor przekładów wszystkich dzieł Szekspira. Przełożenie tekstu zajęło mu 13 lat!

Po Ulissessie Joyce zaczął pracę nad książką, która przez wiele lat miało roboczy tytuł „Dzieło w toku”. Ostatecznie jednak otrzymała tytuł Finnegans Wake, a jej stworzenie zajęło Joyce’owi bagatela 17 lat! Dzieło uważane jest za książkę nie do przeczytania – napisana jest w języku zawierającym słowa z różnych języków (również polskie!). Część badaczy uważa, że język, w którym stworzono ksiązkę to swoista idioglosja – tzw. język prywatny, stworzony na potrzeby komunikacji między dwoma osobami (najczęściej bliźniętami). W kwestii tłumaczenia nie jest to książka tak popularna jak Ulissess. Przeważnie przekładana była we fragmentach i jedynie w kilku językach jest dostępna w całości (francuski, włoski, niemiecki, węgierski, hiszpański, duński, japoński, koreański i chiński!). Wśród tych języków należy również wymienić polski.

Początkowo tłumaczenia Finnegans Wake podjął się nie kto inny jak Maciej Słomczyński. Opublikował kilka fragmentów, ale ostatecznie nie podjął się tłumaczenia całości. Dopiero na początku XXI wieku pojawiły się informacji, że powstaje nowe tłumaczenie. Dopiero 10 lat później do księgarni trafił „Finneganów tren” w przekładzie Krzysztofa Bartnickiego. 628-stronicowa książka wyszła nakładem krakowskiej „Korporacji Ha!Art!” i uważana jest za przełomową w polskiej humanistyce. 

o Autorze

Karolina Kaszuba



powiadom znajomych o tym artykule:

oceń Artykuł:

Nikt jeszcze nie zagłosował na ten artykuł, bądź pierwszy/pierwsza!



komentarze wspierane przez Disqus

Powered by ArticleMS from ArticleTrader