Albercik.pl - darmowe artykuły na Twoją stronę

Witaj Guest

Szukaj Artykułu:


Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW » Kultura-i-sztuka » Fotografia » Zdjęcia ślubne – na płycie czy jednak w albumie?

Zdjęcia ślubne – na płycie czy jednak w albumie?

autor: wobiektywie | artykuł do pobrania

zamieszczono: 16.04.2014 11:13, przeczytano razy: 4403, słów: 399


Organizujecie swoje dzień - swoje wesele. Podejmujecie wiele decyzji by dopiąć na ostatni guzik wszystko co istotne w tym dniu. Poniższy artykuł przedstawi Wam, na co zwrócić uwagę negocjując cenę za usługę u fotografa, który będzie obsługiwał Waszą uroczystość.


Od kiedy na stałe w rękach fotografów ślubnych zagościły aparaty cyfrowe tradycją stało się, że materiał z uroczystości ślubnej przekazywany jest w formie albumu ze zdjęciami oraz płyty DVD, na której znajdziemy obszerniejszy materiał z tego pięknego dnia. No właśnie, czy w takim razie nie można by zrezygnować, np. z albumu i otrzymać rabat o 100-150 zł na zamówioną usługę? Przecież zdjęcia możemy wywołać sobie później.

Czy warto oszczędzać na ofercie fotografa?

Przygotowując się do ślubu wielu będzie zwracało szczególną uwagę na koszty z tym związane. Wynajęcie sali, całodzienne wyżywienie dla gości weselnych oraz ewentualny hotel, dobra orkiestra itd. Z pewnością z wieloma osobami/firmami będziecie negocjowali cenę (w mniejszym lub większym zakresie). Nie ominie to pewnie i fotografa, który będzie obsługiwał Waszą uroczystość. Fotograf ślubny pracując buduje swoją renomę. Im jest ona większa, tym mniejsza jego chęć do udzielania jakichkolwiek rabatów. Może zaproponować Wam opcję wykonania usługi bez albumu, jedynie z płytą DVD na której będą gotowe zdjęcia. Fajnie, bo zostanie w kieszeni jakieś 100-150 zł. Po ślubie przychodzi moment, w którym spotykacie się z rodziną: babcią, dziadkiem czy z kuzynostwem. Chcecie powspominać ślub, ale na ekranie monitora jakoś tak ciężko, wywołujecie zdjęcia w laboratorium, które polecił kolega – bo wywoływał zdjęcia z wakacji. Dostajecie zdjęcia i… przychodzi rozczarowanie! Suknia ślubna jest dziwnie zabarwiona na niebiesko, kolor garnituru to nie głęboka czerń ale szary, a czerwonej sukience babci bliżej do odcienia marchewki.
Takie sytuacje zdarzają się dość często gdy wywołujemy zdjęcia w pierwszym lepszym laboratorium, które w żaden sposób nie ma skalibrowanych maszyn, a na pytanie: czy udostępniacie profil barwowy? Odpowiedź będzie jedna: a co to takiego?

Żal, ale do kogo?

Do fotografa? Do siebie? Do laboratorium w którym wywoływaliśmy zdjęcia? Nie ma co rozpaczać. W tym przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie kontakt z fotografem i dogadanie się co w tej sprawie zrobić. Profesjonalny fotograf na pewno nie zostawi Was samych w tej sytuacji i pomoże, by wspomnienia z dnia Waszego ślubu przetrwały już na zawsze – takie jakimi były.

o Autorze

Marek Scherner
Z wykształcenia logistyk, z zamiłowania Fotograf bo kocham uwieczniać to co wkoło mnie się dzieje.



powiadom znajomych o tym artykule:

oceń Artykuł:

Nikt jeszcze nie zagłosował na ten artykuł, bądź pierwszy/pierwsza!



komentarze wspierane przez Disqus

Powered by ArticleMS from ArticleTrader