Albercik.pl - darmowe artykuły na Twoją stronę

Witaj Guest

Szukaj Artykułu:


Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW » Komputery » Gry » Bioshock: gra z niecodzienną, rozbudowaną fabułą i pełną swobodą działania

Bioshock: gra z niecodzienną, rozbudowaną fabułą i pełną swobodą działania

autor: arturforum | artykuł do pobrania

zamieszczono: 09.03.2015 8:32, przeczytano razy: 384, słów: 711


Wiele osób lubiących dobre gry komputerowe z gatunku FPS (First Pershon Shooter - strzelanka z perspektywy pierwszej osoby) z elementami RPG, z pewnością pamięta wydanie kultowej pozycji „Bioshock”.


Rozwijanie umiejętności bohatera na kilka różnych sposobów i w wielu dziedzinach, zdobywanie coraz lepszego ekwipunku, wciągający świat gry oraz duża liczba sytuacji, w których niezbędne jest dokonywanie bardziej istotnych wyborów – te wszystkie elementy i cechy przemawiały za opisywaną tu pozycją gry, sprawiając, że bardzo łatwo można było wczuć się w rolę bohatera.

Świat gry „Bioshock” to podwodne miasto Rapture. Miejsce niezwykłe dlatego, że łączyło to, co nowoczesne, ze stylistyką retro, przywodzącą na myśl lata 40. i 50. Wszędzie widniały tu afisze promujące wśród mieszkańców najróżniejsze towary i usługi – od chińskiej żywności po dentystę.

Gra rozpoczynała się (a właściwie jej intro) w samolocie lecącym nad wzburzonym morzem. Tam też znajdował się nasz bohater. Skąd i dokąd zmierzał? Kim był? Tego właśnie nikt nie wiedział, a tajemnica była jedną z rzeczy, które należy odkryć podczas rozgrywki. Samolot zaczął nagle spadać, uderzył w spienione fale, a wyrzucony z jego pokładu bohater szukając ratunku, skierował się w stronę dziwnego źródła światła majaczącego w oddali.

Okazało się, że to latarnia oznaczająca wejście do Rapture, podwodnego miasta. To miejsce wyjątkowe, wymyślone i stworzone mniej więcej 20 lat wcześniej przez Andrew Ryana, biznesmena, który postanowił zbudować podmorską kolonię dla grupy starannie wybranych wybitnych jednostek – naukowców, artystów, ludzi sztuki. Tak powstała oaza dla wybitnych umysłów; miejsce, w którym mogli oni oddać się rozwojowi własnego intelektu z dala od niedoskonałości zwykłego świata.

Niestety w momencie, w którym trafiliśmy na rapture wraz z bohaterem gry, ten podwodny raj był w stanie ruiny – zdewastowany, zapuszczony, pełny śladów brutalnej przemocy. To, co się tam wydarzyło było kolejną zagadką, którą trzeba było rozwiązać. Znanych było jedynie kilka jej elementów. Wkrótce po zasiedleniu Rapture jego mieszkańcy odkryli na dnie morza niezwykłe stworzenia – morskie ślimaki, które potrafiły przetwarzać ludzką tkankę na komórki macierzyste, w więc takie, które są zdolne do potencjalnie nieograniczonej liczby podziałów. Oznaczało to, że były nieśmiertelne i samoodnawialne. Mogły przekształcać się także w inne typy komórek.

W rękach mieszkańców Rapture powinno być to odkrycie przełomowe – najwspanialsze mózgi ludzkości mogłyby przecież dzięki niemu znaleźć sposób na długowieczność, odkryć lekarstwa na śmiertelne choroby. Badania nad ślimakami doprowadziły do odkrycia substancji o nazwie Adam, która nie dość, że miała właściwości lecznicze, to jeszcze pozwalała zwiększać umiejętności fizyczne i psychiczne. Biznesmen o nazwisku Fontaine, postanowił jednak przejąć kontrolę nad zasobami Adam. To doprowadziło do konfliktu, który ostatecznie zniszczył niemal całą podmorską kolonię. W momencie początku gry, żyła w niej tylko garstka ocalałych stworzeń, w niewielkim stopniu przypominających ludzi.

W trakcie rozgrywki odsłaniały się, jeden po drugim, wydarzenia, które doprowadziły do upadku Rapture. Bohater może również korzystać z Adama, by ulepszyć i wzmocnić swoją postać. Jednak zdobycie środka wymaga pokonania rozterek moralnych, zabijając małe dziewczynki, które zbierały je z zalegających trupów i stawały się jego nosicielami. Dziewczynki, dzięki znakomitemu ich odwzorowaniu przez twórców gry do prawdziwych dziewczynek, wyglądają, zachowują się i gaworzą jak kilkulatki. Należało tu -  patrząc w ich przerażone oczy, słysząc pełne bólu okrzyki i płacz – pozbawić ich życia. Oprócz tego, gracz musiał stoczyć wiele walk z różnymi wymyślnymi i czasem dziwnie wyglądającymi przeciwnikami.

Twórcy zwrócili dużą uwagę na sztuczną inteligencję postaci i zachowań nieprzyjaciół. Dzięki temu świat gry był nieprzewidywalny. Gracz miał możliwość rozwijania postaci i zwiększania jego umiejętności na tysiące sposobów. Można było również modyfikować parametry broni. Pozycję tę, wydaną w 2007 roku, warto przede wszystkim polecić tym, którzy lubią w grach pełną swobodę dokonywanych wyborów.

o Autorze

Artur Wiatkowski



powiadom znajomych o tym artykule:

oceń Artykuł:

Nikt jeszcze nie zagłosował na ten artykuł, bądź pierwszy/pierwsza!



komentarze wspierane przez Disqus

Powered by ArticleMS from ArticleTrader