Albercik.pl - darmowe artykuły na Twoją stronę

Witaj Guest

Szukaj Artykułu:


Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW » Dom-i-ogrod » Kulinaria » Korektory młynarskie – kto potrzebuje korekty?

Korektory młynarskie – kto potrzebuje korekty?

autor: Bunia | artykuł do pobrania

zamieszczono: 19.12.2014 11:31, przeczytano razy: 448, słów: 398


Bez wątpienia większość kobiet wie, czym jest korektor. Co więcej, wiele z nich jakiś tam korektor w torebce nosi. Bo są korektory w kremie, w sztyfcie, w słoiczku, w kamieniu, pod oczy, do twarzy, rozświetlające, działające przeciwzmarszczkowo, a nawet zielone. 


Wszystko po to, by ukryć przebarwienia skóry, oznaki zmęczenia, wygładzić zmarszczki. Krótko mówiąc, uzbrojeni w korektor, zatuszujemy wszelkie niedoskonałości, które stoją na przeszkodzie do pochwalenia się nieskazitelną cerą. Plamy, plamki, zaczerwienienia czy pajączki z nowoczesnymi kosmetykami nie mają szans. Gdy zapytamy obyte z maskowaniem się panie, co ma korektor wspólnego z chlebem, odpowiedzi możemy się nie doczekać.Jeśli trafimy na panią, która nie ma doświadczenia w temacie kamuflażu, to pewnie usłyszymy, że zna korektor biurowy. I tyle. Chyba że owa zapytana pani pracuje w branży piekarskiej. Wówczas nieobce będą jej polepszacze do pieczywa, a wśród nich i korektory.

Korektory młynarskie, bo o nich tu mowa, to mieszanki dodatków pozwalających na regulowanie jakości mąki, tak by spełniła oczekiwania piekarza. W ich skład wchodzą przede wszystkim enzymy i kwas askorbinowy.
Cóż takiego się stało, że mąka sama w sobie nie jest w stanie zadowolić piekarza? Czy to spadek jakości mąki sprawia, że konieczne stają się korektory, czy może wygórowane wymagania pracujących z ową mąką. Albo chęć uzyskania z mąki więcej, niż sama mąka ma do zaoferowania. Trochę tak, jak z pięćdziesięciolatką, która chce uniknąć jakichkolwiek podejrzeń, że niestety dla niej czas nie zatrzymał się przy trzydziestych urodzinach. Bez kamuflażu się nie da. Firmy kosmetyczne wychodzą naprzeciw potrzebom poprawiania urody z całą gamą specyfików. Producenci polepszaczy zaś spieszą na ratunek piekarzom.
A czy nie można by tak bez korektorów? Nie chcę rozprawiać na temat kosmetyków, gdyż pewnie samej mi przyjdzie z ich usług skorzystać. Wątpliwość budzi konieczność stosowania korektorów młynarskich. Tak niewiele przecież potrzeba, by przygotować dobry chleb. Nadal aktualne są receptury znane już tysiące lat temu. Mąka, woda, sól, zakwas lub drożdże - nic się nie zmieniło. Pozornie. Przyzwyczajeni do cudów techniki konsumenci oczekują cudownego chleba: większy z takiej samej ilości mąki, równiutki, o jednolitej barwie. Mamy XXI wiek i oczywiście jest to możliwe. Tyle że lista składników wydłuża się o konserwanty, polepszacze, barwniki.
Czy to rzeczywiście niezbędne? Czy mąka potrzebuje korektora, czy nasze myślenie – korekty?

o Autorze

Agnieszka Polaczyk kuchniapelnabajek.pl urzeczona opowieściami o pochodzeniu i losach różnych potraw, staram się przybliżyć te historie innym



powiadom znajomych o tym artykule:

oceń Artykuł:

Nikt jeszcze nie zagłosował na ten artykuł, bądź pierwszy/pierwsza!



komentarze wspierane przez Disqus

Powered by ArticleMS from ArticleTrader