Albercik.pl - darmowe artykuły na Twoją stronę

Witaj Guest

Szukaj Artykułu:


Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW » Biznes » Small-biznes » Historia pewnej etykiety na butelce

Historia pewnej etykiety na butelce

autor: harley6 | artykuł do pobrania

zamieszczono: 16.07.2013 18:07, przeczytano razy: 1135, słów: 306


Bardzo zmęczony upałem i mniej skubaniem etykiety od piwa, przyklejonej klejem przemysłowym przedniej marki, doszedłem do wniosku, że na słońcu dłużej nie wytrzymam.


Opór stawiany przez etykietę oraz widok dna butelki po piwie zachęcił mnie do zamiany wygodnego miejsca pod drzewem na chłodne, klimatyzowane pomieszczenie zwane sklepem spożywczym. Stanąłem przed moim ulubionym stoiskiem i zacząłem przypominać sobie proporcje.

W końcu się przełamałem i dojrzałej kobiecie, mocno po czterdziestce, która w życiu niejedno widziała, i którą ciężko zaskoczyć, zadałem pytanie:

- Czy spirytus posiada pani tylko w pojemności pół litra?

Uśmiechnęła się i odpowiedziała:

- Skąd mam jeszcze setki i dwusetki.

Hm... człowiek ciężko pracuje na swój wizerunek całe życie, a tutaj znowu biorą go za amatora... Swoja drogą, to ciekawe czy etykiety na małych buteleczkach trzymają się równie mocno co etykiety na butelkach o większych rozmiarach. Uruchomiłem mój wykończony umysł, szybko przeliczyłem, coś dodałem i wypaliłem do królowej monopolowego:

- W takim razie poproszę pół litra spirytusu oraz litr wyborowej.

Szczęka jej odpuściła, ale tylko na chwile, natomiast w jej oczach

zagościł oczekiwany przeze mnie szacunek ;-)

- Ma pan kartę konesera?

- Owszem posiadam. Zabuliłem prawie stówę, zabrałem zakupiony płyn, wyszedłem z chłodnego sklepu, zderzyłem się z opałem na zewnątrz i powlokłem do domu. W kuchni wziąłem długi rzeźnicki nóż, założyłem chirurgiczne rękawiczki i pokroiłem na ćwiartki prawie kilogram zielonych orzechów. Wrzuciłem do butelki najpierw wlałem spirytus, następnie do pełna wódki, trochę cukru, zakręciłem i przez sześć tygodni będę ćwiczył silną wolę ;-) Ciekawe jakiego kleju użyć do przyklejenia etykiety na butelkę z moją orzechówką? Przecież to prawie produkcja przemysłowa.

o Autorze

Paweł Malik - niewybredny znawca, smakosz, degustator



powiadom znajomych o tym artykule:

oceń Artykuł:

5.0/5(3 votes)



komentarze wspierane przez Disqus

Powered by ArticleMS from ArticleTrader